Farbownik polny – taki chwa(s)t

Rolnicy bardzo go nie lubią, a ja nie mogłam przejść obojętnie obok takiego włochatego ktosia – kwiatki maleńkie i delikatne, a reszta taka kosmata… Kto ty jesteś, ziółko?

Wszystkie dane wskazują na to, żeś farbownik polny – szkodliwy dla zboża, które zarażasz rdzą brunatną. A że znalazłam Cię właśnie przy zbożu, to chyba pozwolę sobie na szaber. Wszystko wskazuje bowiem, że mi przydasz się bardziej niż swym obecnym sąsiadom.

Co prawda, byłoby idealnie, gdybyś Ty nie był polny, a lekarski.

Wtedy można by Cię było użyć i do magii, i do leków, i do kosmetyków.

Czy warto wyrywać Cię dla korzenia na syrop? Ech, zostawię Cię zapylaczom, boś miododajny. Zboże przy Tobie nie miało się źle, a Ciebie tam nie było za wiele.

A zapylacze? One są ważne.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: