Taki podarunek

Miałam kiedyś doniczkę pietruszki. W zasadzie zawsze powinnam taką mieć. Niestety, obecność kota w domu nie sprzyja domowym uprawom, a natka poddawana regularnemu podskubywaniu odrasta zbyt wolno. Korzenie pietruszki zaczęły umierać i już dojrzewałam do myśli o usunięciu zawartości doniczki. Powstrzymało mnie COŚ.

Coś rosło z tak wielkim zapałem i mocą, że niemożliwością stało się usunięcie niespodzianki bez poznania: kto zacz zawitał?

Najpierw podejrzewałam, że doniczkę z umierającymi pozostałościami pietruszki zasiliła wysiewana przez córkę obok lobelia.  Ale krótko trzymałam się tej myśli. Lobelia, zasiew rodem z marketu, wyrosła marnie i nielicznie. A niespodzianka powalała witalnością i tempem wzrostu.

Najbardziej jednak mnie powaliła niespodziewana hojność losu, który podarował mi ot tak, bez przyczyny, zioło cenne leczniczo i kulinarnie, nie do pogardzenia też jako kosmetyk.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

Żółtlica, bo to ona właśnie raczyła wyrosnąć pośród korzeni pietruszki, które stopniowo usuwałam, by dać jej miejsce, została wyczerpująco opisana przez dra Różańskiego: KLIK!

Ma tak wiele zastosowań, że sama nie wiem od czego zacząć. Może najpierw zrobię sobie z niej po prostu pesto? Kusi oczywiście sporządzenie wina, tym razem na bazie napitku czerwonego… A może po prostu jajecznicę sobie zjeść: KLIK?

Niesamowity prezent na czas oziębienia, gdy ciepłoluby z mniejszym zapałem wskakują na rower!

Czuję ocean wdzięczności za ten nieoczekiwany prezent na finał mojego zielarskiego lata.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: